Pulpety cielęce, które kochają dzieci

W tym wpisie dowiesz się jak zrobić pulpety o dobrym składzie. Pomysł na obiad dla całej rodziny.

Pulpety świetnie nadają się jako jedzenie dla dzieci, bo klopsiki są niewielkie i łatwo wziąć je do rączki. Z tego względu sprawdzą się również w metodzie BLW. Jest to też rodzaj dania, które zasmakuje dorosłym, szczególnie jeśli ktoś dba o linię. Pulpety są gotowane, a dzięki temu lekkostrawne. Nie męczą nadmiernie układu pokarmowego ciężkostrawnym tłuszczem ze smażenia, w dodatku zawierają też otręby, które dobrze działają na perystaltykę jelit.

Przepis na pulpety można dostosować pod względem dodatków. Bardzo dobrze smakują z kaszą jaglaną i jęczmienną, można użyć ryżu lub makaronu. Proponuję polać je sosem pomidorowym, na który znajdziecie przepis TUTAJ, lub zrobić sos pieczarkowy. Klopsiki nadają się jako danie na obiad lub kolację.

Pulpety cielęce zawierają:

  • białko – z mięsa i jajka, dobrze przyswajalne
  • węglowodany – kasza manna i otręby (błonnik)
  • tłuszcz – jedynie ten pochodzący z mięsa

Składniki na pulpety:

  • 500 g mięsa mielonego cielęcego
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku (w zamian użyłam pasty czosnkowej, dostępna jest w niektórych sklepach)
  • 1 jajko
  • 3 łyżki otrębów
  • 2 łyżki kaszy manny (nieugotowanej)
  • przyprawy:
    • 1 łyżeczka soli
    • 1 łyżeczka pieprzu
    • 1 łyżeczka papryki słodkiej
    • 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki (może być też świeża)

👤 Z podanych składników wyszło mi 28 pulpetów (około 5 porcji).

Przygotowanie klopsików:

Wszystkie składniki umieszczam w misce i mieszam ręką (tak mi wygodniej), aż się połączą. Następnie nabieram ilość nieco mniejszą od łyżki i formuję kulki. Każdy wedle upodobań dostosuje wielkość do swoich potrzeb, moje mają około 3 cm średnicy.

W międzyczasie wstawiam wodę w garnku i lekko ją solę. Kiedy pulpety są już ulepione, a woda wrze, wrzucam po kilka sztuk do garnka. Jak wypłyną, daję im jeszcze ze 2 minuty, żeby dobrze przegotowały się w środku. Po tym czasie wyjmuję cedzakiem na talerz i powtarzam czynność z pozostałymi porcjami.

Tak przygotowane pulpety, gdy trochę przestygną podaję dziecku z jakimś dodatkiem warzywnym, np. kiszonym ogórkiem, czasem też kaszą. Tutaj już wszystko zależy od dziecka, moje woli raczej, gdy elementy dania nie są zmieszane, ale czasem zaakceptuje polanie sosem. 😉

Smacznego!

2 uwagi do wpisu “Pulpety cielęce, które kochają dzieci

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s